Wstępne, dynamiczne prognozy na 19.08.2011

Obecnie znaczna część naszego kraju znajduje się w masie powietrza za chłodnym frontem atmosferycznym, w której rozbudował się układ wysokiego ciśnienia. Ten szczególny wpływ na aurę w naszej części RP będzie mieć w dniu jutrzejszym, gdy w wielu miejscach będziemy mieć niewiele chmur oraz coraz wyższą temperaturę powietrza. Z kolei dziś, szczególnie na południu i wschodzie, a późniejszym popołudniem / wieczorem też na południowym – zachodzie spodziewana jest jeszcze gorsza aura, z większym zachmurzeniem oraz opadami. Miejscami popada również w pozostałych regionach (np. w centrum i na północy), jednak opady będą mieć charakter przelotny.

Warto jednak zwrócić uwagę na warunki, jakie są wyliczane na końcówkę nadchodzącego tygodnia. Coraz więcej wskazuje bowiem na to, iż nad

Mapa topografii barycznej poziomu 500 hPa
Mapa topografii barycznej poziomu 500 hPa

Europą Zachodnią pojawi się ułożona z południowego – zachodu na północny – wschód długa fala górna. Polska znajdzie się początkowo po jej wschodniej, gorącej stronie, w zwrotnikowej masie powietrza z temperaturami osiągającymi i przekraczającymi w przyziemnej warstwie troposfery +29 – +30 stopni Celsjusza. Gorąco zacznie się robić w czwartek, jednak apogeum upałów spodziewane jest na piątek.

Spodziewane temperatury maksymalne powietrza
Spodziewane temperatury maksymalne powietrza

W środowisku gorącej, a zarazem obfitującej w wilgoć masie powietrza, w obrębie oddziaływania pofalowanego chłodnego frontu atmosferycznego oraz długiej fali górnej, może dojść do rozwoju wręcz niszczycielskich burz. Model GFS od pewnego już czasu podtrzymuje pojawienie się istotnych warunków do zainicjowania głębokiej konwekcji w wielu miejscach RP; CAPE, zarówno dla cząstki liczonej znad samego gruntu, jak i uśrednione z różnych warstw ma być znacznie podwyższone (przeszło 1000-1500 J/kg), zaś LI osiągać -4 – -6 stopni Celsjusza. Tak spora niestabilność może pokryć się z wyraźnie wzmożonym przepływem poziomym powietrza w całym pionowym profilu troposfery, a to w połączeniu z dużymi gradientami pionowymi temperatury oraz obecnością strefy zbieżności wiatrów może przyczynić się do rozwoju szybko przemieszczających i organizujących się w większe układy struktur burzowych. Niewykluczone jest przejście nad obszarem RP nawet kilku gwałtownych MCS’ów (mezoskalowych systemów konwekcyjnych), być może z wbudowanymi liniami szkwałowymi, generującymi na swej drodze niszczące porywy wiatru. Dodatkowo, w czasie przechodzenia superkomórek burzowych możliwe będzie uformowanie się trąb powietrznych. Należy jednak dodać, iż zarówno ryzyko tornad, jak i niszczących porywów będzie tym większe, im bliżej naszego kraju dojdzie do powstania z zaburzenia mezoskalowego układu niżowego, gwałtownie nasilającego prędkość wiatru oraz powodującego jego istotny skręt w dolnej troposferze. Obok wyżej wymienionych zjawisk, spodziewane są też bardzo silne, wręcz nawalne opady deszczu, uwzględniając środowisko wodności troposfery przeszło 35-40 milimetrów, a także opady gradu o średnicy powyżej 2-3 centymetrów (w chwili obecnej ciężko dokładniej powiedzieć, jak dużego). Na ten moment wydaje się, iż zdecydowanie najsilniejsze zjawiska burzowe przetoczą się na południowym – zachodzie, zachodzie, w centrum, w regionach północno – zachodnich i północnych. Groźnie może być też jednak na południu i wschodzie, choć to wszystko będzie zależeć od szybkości wejścia nad obszar RP dynamicznego frontu atmosferycznego.

Na ten moment wyliczenia wyglądają naprawdę groźnie. Jeśli kolejne prognozy będą podtrzymywać wyliczane warunki termodynamiczne i kinematyczne troposfery, to możemy mieć do czynienia z porządnym incydentem burzowym m.in. na obszarze naszego kraju.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Prognozy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.