
Skutek superkomórki burzowej typu wysoko-opadowego w Lubaczowie na Podkarpaciu (http://www.elubaczow.com/)
Dzień dzisiejszy przynosi nam kontynuację burz, które pod wpływem korzystnych warunków termodynamicznych i dość dobrych warunków kinematycznych troposfery przybierają zorganizowane struktury konwekcyjne. Na aktualnych obrazach radarowych doskonale widać formujący się nad Czechami mezoskalowy system konwekcyjny (MCS), który wędruje do południowo – zachodniej części kraju i niewykluczone, że po przekroczeniu polskiej granicy, nadal będzie przesuwać się w kierunku północnym (dobudowując się od strony wschodniej), w stronę regionów Polski Zachodniej / Centralnej, uwzględniając bliską obecność układu niżowego oraz silne wielkoskalowe ruchy wznoszące w troposferze. Oprócz południowo – zachodnich dzielnic RP, burze występują też na zachodzie oraz coraz bardziej zaczynają się formować na południu.
Ze względu na to, iż pomału zbliża się kres zalegania nad naszym krajem chwiejnej masy powietrza, wypada napisać trochę o sytuacji z minionych dni. Ostatnimi czasy gwałtowne burze przetaczały się nad wieloma regionami naszego kraju. Najbardziej powszechne były na południowym – zachodzie, zachodzie, południu, częściowo w centrum, a także w dzielnicach południowo – wschodnich, wschodnich i północno – wschodnich. Jak wynika z informacji, których dostarczają nam nasi obserwatorzy oraz środki masowego przekazu, najsilniejsze ośrodki burzowe (burze pulsacyjne, klastry oraz superkomórki burzowe typu wysoko-opadowego) generowały gwałtowne opady deszczu, doprowadzające do podtopień i zalań, większy grad (o średnicy do nawet około 3 centymetrów) oraz silne, punktowo wręcz niszczące porywy wiatru. Szczególnie sporo informacji o szkodach pojawiało się przedwczoraj oraz wczoraj, a więcej informacji na ich temat znajdą Państwo na naszym forum.
W dniu jutrzejszym należy się spodziewać kolejnych zjawisk burzowych, które ponownie mogą być gwałtowne. Szczególnie aktywnych formacji burzowych spodziewamy się w pasie od regionów południowych, aż po północny – wschód RP (włącznie z całym wschodem). Winowajcą dynamicznej pogody będzie kolejny chłodny front atmosferyczny, w strefie oddziaływania którego modele przewidują silne wspomaganie ruchów wznoszących, a także podwyższoną do około 700-1200 J/kg chwiejność termodynamiczną (MLCAPE 0-30 hPa AGL). Dodatkowo w swobodnej troposferze wyliczane jest pojawienie się nieco silniejszych uskoków pionowych wiatru, które będą sprzyjać szybkiej organizacji pojedynczych komórek burzowych w większe, wielokomórkowe formacje, wędrujące z południowego – zachodu na północny – wschód, a także zapewniać ich dłuższą żywotność, poprzez lepsze odseparowanie prądów wstępującego od zstępującego Prawdopodobnie dojdzie też do inicjacji paru superkomórek typu wysoko-opadowego (ostatnimi czasy bardzo powszechnych), przynoszących szczególnie gwałtowne opady deszczu oraz gradu o średnicy do 2-3 cm, a także silne, punktowo niszczące porywy wiatru. Warunki, jakie wystąpią jutro, mogą też w pewnym stopniu doprowadzić do powstania trąby powietrznej, na którą największe szanse są w woj. warmińsko-mazurskim. Interesująco przedstawiają się prognozy na godziny późno popołudniowe oraz wieczorne dla dzielnic południowych – model numeryczny HIRLAM przewiduje pojawienie się zafalowania nad Czechami, wskutek którego może tam dojść do powstania mezoskalowego systemu konwekcyjnego (MCS-a), który z pełnym impetem może uderzyć w dzielnice południowe (Górny Śląsk, Małopolska) i na fali frontowej wędrować dalej w kierunku północno – wschodnim. Nie jest to jednak pewny scenariusz, choć mimo to należy jutro na bieżąco monitorować sytuację, ponieważ prognozy są potencjalnie groźne.







Serwis Polskich Łowców Burz znajduje się na serwerach