
Michał_Lisiak napisał(a):Jak będzie w praktyce? Chyba fatalnie, bo już na wstępie dali komunikat dla dnia, którego nie ma w kalendarzu - mianowicie dla 29 lutego 2010![]()
![]()
Tak poza tym - widać, że IMGW powoli, ale systematycznie dorasta do rangi poważnego centrum wiadomości hydrometeorologicznych, jednak do najlepszych sporo im brakuje... Ale początki kiedyś muszą nastąpić. Oby w tym wytrwali


Wojtek_Bartula napisał(a):No i stało się. Wysiadł radar w Ramży. Oby to było tylko chwilowe bo południe Polski jest prawie bez osłony meteorologicznej w tym np Katowice i moja miejscowość. Dodatkowo mapy radarowe wybranych miast Polski przestały być odświeżane.






Radar w Ramży jest obecnie najstarszym radarem w IMGW i jest przewidziany do wymiany w tym roku. Zatem decyzja o jego naprawie zapadnie po wykonaniu analizy stopnia uszkodzeń. w chwili obecnej nie potrafimy podać konkretnej daty.
Radar w Brzuchani zostanie uruchomiony najpóźniej 26.03.2010r., ale mam nadzieję, że nastąpi to nieco szybciej, tj. w przyszłym tygodniu.
Mieliśmy awarię software'ową map radarowych wybranych miast Polski. W chwili obecnej jest już usunięta i strony powinny być odświeżane.




skype: ariaszek
gg: 4484467


Marcin_Głogulski napisał(a):Wreszcie doczekaliśmy się systemu podobnego do tego jaki jest stosowany w Czechach. System na pewno pomorze ludziom w lepszej i bieżącej ocenie sytuacji hydrologicznej, zwłaszcza podczas zagrożenia podtopieniami i powodzią. Należą się duże brawa.














jacek_10 napisał(a):Co się dzieje ze stroną IMGW i Pogodynką od wczoraj nie mam dostępu do radarów i wyładowań. Czy to tylko u mnie i wszyscy mają ten problem



Na południu Polski mamy najwyższy stopień zagrożenia powodziowego, tymczasem hydrolodzy nie mogą korzystać z jednego z kluczowych radarów meteorologicznych. Na południu kraju w skład systemu wczesnego ostrzegania wchodzą cztery radary, znajdujące się w Rzeszowie w woj. podkarpackim, we wsi Brzuchania w woj. małopolskim, na wzgórzu Ramża w woj. śląskim i na wzgórzu Pastewnik w woj. dolnośląskim. 22 kwietnia w godzinach przedpołudniowych awarii uległ radar na wzgórzu Ramża, który jest jednym z najstarszych polskich radarów, pracujących od 1996 roku. Na skutek tego meteorolodzy stracili szczegółowe dane na temat sumy, intensywności i lokalizacji opadów deszczu w promieniu 100-200 kilometrów od czaszy radaru. Obszar, który przestał być monitorowany przez radar na Ramży, został przejęty przez najbliższe radary na Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Jednak ich odległość od woj. śląskiego jest na tyle duża, że dane zbierane przez nie z tego obszaru są niedokładne i mogą się okazywać mylące. To bardzo duża strata dla hydrologów, ponieważ zbieranie danych będzie bardzo utrudnione. Pomocą mogą służyć radary ze wschodnich Czech oraz Słowacji, które częściowo obejmują rejon woj. śląskiego i opolskiego. Jednak wiarygodność danych nigdy nie będzie tak duża, jak tych pochodzących z Ramży. Ratunkiem mógłby się okazać radar na Górze Św. Anny w woj. opolskim, ale ten powstanie najwcześniej w 2012 roku. Radar wysyła fale radiowe, które poprzez odbijanie i rozpraszanie się o obiekty informują jak daleko są dane zjawiska atmosferyczne i jaka jest ich struktura. W Polsce mamy osiem radarów, najwięcej na południu kraju. Każdy z nich to koszt rzędu 10 milionów złotych. Radary są bardzo czułym i kosztownym urządzeniem, dlatego jeśli dojdzie do ich awarii, to naprawa często trwa całymi miesiącami. Nie mogło być gorszego czasu na zepsucie się tego niezwykle cennego urządzenia, jak teraz podczas zagrożenia powodziowego. http://www.twojapogoda.pl






Dostawa i instalacja klistronowego radaru meteorologicznego z opcją podwójnej polaryzacji w miejsce radaru z początku lat 90-tych – Ramża

Wojtek_Bartula napisał(a):W zamówieniach publicznych IMGW pojawiło się ciekawe zamówienie:Dostawa i instalacja klistronowego radaru meteorologicznego z opcją podwójnej polaryzacji w miejsce radaru z początku lat 90-tych – Ramża
http://www.imgw.pl/index.php?option=com ... &Itemid=71
Możliwe jeszcze że w tym roku pojawi się nowy radar w Ramży, mam nadzieję że nie będzie już zawyżał odbiciowości.






1. Radar meteorologiczny niedaleko Rybnika zepsuł się w czerwcu – ustaliła „Rzeczpospolita”.
Radar meteorologiczny METEOR 360 C rzeczywiście uległ awarii modułu nadajnika i jest wyłączony z pracy operacyjnej od 27 maja 2010 roku. Planowana na bieżący rok wymiana radaru na jedno z najnowocześniejszych urządzeń radarowych na świecie – klistronowy radar meteorologiczny z funkcją podwójnej polaryzacji wymusiły podjęcie decyzji o nie naprawianiu uszkodzonego systemu radarowego.
2. Na terenie kraju powinno funkcjonować 16 takich urządzeń.
Liczba 16 systemów radarowych koniecznych do zapewnienia pokrycia całego kraju jest nieco przesadzona jeżeli chodzi o hydrologiczne zastosowania systemu. W tym celu niezbędne jest rozszerzenie liczby stacji radarowych o kolejne 3-4 obiekty. Pozwoliłby to na dokładne monitorowanie zjawisk opadowych zachodzących w atmosferze nad terytorium całego kraju.
Od 2007 roku – po białym szkwale, zrodziło się zapotrzebowanie społeczne na zapewnienie pokrycia radarowego, pracującego w 100 kilometrowym trybie dopplerowskim (pozwalających dokładnie monitorować zjawiska związane z wiatrem). Aby zapewnić pełne pokrycie kraju w tym trybie całkowita liczba 16 radarów jest tym razem nieco zawyżona

http://www.twojapogoda.plRadar meteorologiczny na Śląsku uległ awarii, ale zostanie wymieniony na najnowocześniejsze tego typu urządzenie na świecie. Będzie nie tylko dokładny, ale i mniej podatny na uszkodzenia.
W maju informowaliśmy o uszkodzeniu radaru meteorologicznego Meteor 360AC, który znajduje się na wzgórzu Ramża niedaleko Rybnika w województwie śląskim. Urządzenie uległo awarii podczas powodzi, dlatego część południowej Polski nie została objęta osłoną meteorologiczną. Meteorolodzy nie mogli więc z dokładnością określać intensywności opadów oraz ich łącznej sumy. Mogło to po części wpłynąć na sytuację powodziową.
Meteor 360AC był najstarszym urządzeniem radarowym w naszym kraju, działającym od 1996 roku. Najwięcej problemów sprawiał magentronowy nadajnik, który ulegał częstym awariom, a koszty jego modernizacji były kolosalne. Dlatego Ministerstwo Środowiska zdecydowało się zaprzestać kolejnych modernizacji i przeznaczyć fundusze na jego całkowitą wymianę. Ogłoszono przetarg, który ma wyłonić firmę, która podejmie się wymiany radaru na jedno z najnowocześniejszych tego typu urządzeń na świecie.
Będzie to radar Meteor 1600C z nadajnikiem klistronowym. Zmniejszy się tym samym poziom szumów, a zwiększy dokładność zbieranych danych. Jednocześnie radar będzie funkcjonować w systemie podwójnej polaryzacji, co zapewni znacznie bardziej szczegółową analizę odbiciowości i pozwoli np. na rozróżnianie typu opadów (mżawka, deszcz, śnieg, grad). Instalacja nowego radaru rozpocznie się w październiku i potrwa przez kilka miesięcy.
Przez ten czas zwycięska w przetargu firma zapewnić ma mniejszy, mobilny radar, który będzie można wykorzystywać do monitorowania sytuacji atmosferycznej w promieniu 100 kilometrów. Radar mobilny często jest używany w Stanach Zjednoczonych przez łowców tornad, którzy owe urządzenie wożą za sobą na specjalnie przystosowanym do tego samochodzie.

Powrót do Służba meteorologiczna w Polsce i na świecie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość