PROGNOZA SIŁY I AKTYWNOŚCI BURZ DLA POLSKI
Ważna od 11.06.2026, godz. 06:00 UTC do 12.06.2026, godz. 06:00 UTC
PODSUMOWANIE:
W czwartek od rana pogodę w Polsce będzie kształtować szybko przemie-szczający się w kierunku północnym układ niskiego ciśnienia wraz z systemem frontów atmosferycznych. Chłodny front atmosferyczny wypierający ciepłą masę powietrza znajdzie się na krańcach wschodniej części Polski. W jego obrębie nad ranem może przejść pozostałość po nocnym układzie burzowym. Burze o tej porze nie powinny być jednak silne. Z kolei w drugiej części kraju pojawi się dużo chmur opadowych oraz częściowo burzowych w chłodnej masie powietrza. Aktywność konwekcyjna będzie duża, jednak aktywność elektryczna może pozostać umiarkowana.
W czasie burz mogą pojawić się następujące zjawiska współtowarzyszące:
- intensywne opady deszczu o natężeniu 20-25 mm/h (na wschodzie do 25-30 mm/h);
- opady drobnego gradu bądź ewentualnie krupy śnieżnej;
- lokalnie silne porywy wiatru o prędkości do 70 km/h.
OMÓWIENIE:
… Wschodnia część kraju …
Nad ranem możliwe jest przejście pozostałości nocnego układu konwekcyjnego, podtrzymywanego przez korzystniejszy uskok wiatru. Dokładna trajektoria pozostaje jednak trudna do oszacowania w momencie pisania prognozy (1700 UTC). Środowisko termodynamiczne będzie ponadto wyraźnie słabsze, choć układ może pozostawać w dalszym ciągu dobrze uwodniony. Burze, jeżeli przetrwają, to o tej porze będą już osłabione, natomiast w dalszym ciągu mogą generować wyładowania atmosferyczne, intensywne opady deszczu oraz silniejsze porywy wiatru przede wszystkim w strefie czołowej układu.
… Zachodnia i południowo-zachodnia część kraju …
W tym regionie warunki do rozwoju burz będą zgoła odmienne. Do zachodniej części Polski zaczęła już napływać wyraźnie chłodniejsza, polarno-morska masa powietrza. Temperatura maksymalna w czwartek osiągnie na tym obszarze wartości z przedziału 14-16°C. Mimo to spodziewany jest rozwój masowej konwekcji w wilgotnej, przechłodzonej masie powietrza o niewielkiej chwiejności atmosfery, ale stromych pionowych gradientach temperatury powietrza. Te osiągną około 7.5°C/km. Jeżeli chodzi o niestabilność powietrza, to modele numeryczne są dosyć rozbieżne. W takich sytuacjach większą wagę możemy przywiązać do MLCAPE, a więc bardziej realną energię dostępną dla konwekcji w wymieszanej warstwie przyziemnej – a ta plasuje się na poziomie mniej więcej 250-350 J/kg. Pozostałe parametry są słabe, a to oznacza, że prognozowane burze będą charakteryzowały się raczej niewielką intensywnością i nie będą generować niebezpiecznych zjawisk.
W wielu miejscach prognozowany jest rozwój licznych chmur typu Cu i Cb, z których część będzie stanowić potencjał do generowania wyładowań atmosferycznych. Powstałe burze nie będą jednak zbyt dobrze zorganizowane, nie powinny również generować zbyt dużej ilości wyładowań atmosferycznych, a największym zagrożeniem będą chwilami intensywne opady deszczu oraz opady drobnego gradu/ew. krupy śnieżnej. Aktywność konwekcyjna będzie stopniowo zanikać w godzinach wieczornych.








