PROGNOZA SIŁY I AKTYWNOŚCI BURZ DLA POLSKI
Ważna od 08.09.2018, godz. 08:00 CEST do 09.09.2018, godz. 08:00 CEST
SYTUACJA SYNOPTYCZNA / OMÓWIENIE:
Nasz kraj znajduje się w zasięgu wału wyżowego łączącego Wyż Azorski z wyżem znad zachodniej Rosji. Odbudowująca się powoli typowa cyrkulacja strefowa związana z narastającym gradientem termicznym (powolne wychładzanie się obszarów położonych na północy) skutkuje bardziej typowym dla Europejskiego Obszaru Synoptycznego położeniem głównych centrów kształtowania pogody. Nad północną częścią Atlantyku zaczynają rozwijać się coraz bardziej aktywne niże, które w najbliższym czasie zaczną coraz śmielej wędrować ku wschodowi. Ta dość istotna przebudowa baryczna nad Europą będzie miała szanse utrzymać się na dłużej.
W sobotę nad Polską będzie zalegało umiarkowanie ciepłe powietrze polarne morskie zawierające w sobie sporo wilgoci. Jednocześnie nad naszym krajem z zachodu na wschód będzie się przesuwać bardzo słabo zaznaczony, zanikający chłodny front atmosferyczny. Przed nim rozwinie się dość wąska strefa niezbyt silnej chwiejności (CAPE do ok. 300-600 J/kg) oraz silnej zbieżności wiatru w warstwie granicznej troposfery. W strefie tej już około południa powstaną liczne, prawie stacjonarne komórki konwekcyjne, dające silne przelotne opady deszczu i na ogół słabe burze. Komórki te z czasem mogą utworzyć większy układ wielokomórkowy. Model GFS wskazuje na dość dużą całkowitą wodność troposfery (do ok. 28-32 mm), w związku z czym przy bardzo wolnym ruchu układów konwekcyjnych mogą miejscami wystąpić opady deszczu osiągające 30-40 mm w ciągu kilkudziesięciu minut i gdzieniegdzie powodujące lokalne podtopienia, zwłaszcza na terenach silnie zurbanizowanych. Innych zagrożeń związanych z aktywnością burzową w okresie ważności tej prognozy nie przewidujemy. Wartości wskaźników kinematycznych będą niskie, stąd nikłe prawdopodobieństwo powstania lepiej zorganizowanych i bardziej trwałych układów konwekcyjnych.
Najwięcej burz powinno rozwinąć się w linii ciągnącej się od Warmii przez Mazowsze aż po woj. małopolskie. Strefa ta będzie bardzo powoli przesuwać się na wschód. Zjawiska związane z głęboką konwekcją najbardziej aktywne powinny być w godzinach popołudniowych, a pod wieczór zaczną zanikać. Nie wyklucza się jednak słabych pojedynczych burz również w pierwszej części nocy z soboty na niedzielę.

Pogodę w Polsce będzie kształtować rozległa zatoka niskiego ciśnienia związana z bardzo mocno rozbudowanym w pionie (nawet powyżej 200 hPa, tj. 11990 m n.p.g.) układem niżowym z centrum ulokowanym nad wodami Morza Północnego. Znad Niemiec do zachodniej Polski wkroczy chłodny front atmosferyczny, przed którym spodziewany jest rozwój silniejszej zbieżności wiatru. Analizy numeryczne modeli GFS oraz UMPL 4 km całkiem zgodnie wskazują na silniejszą akumulację pary wodnej w dolnych warstwach troposfery, która przyczyni się do nieznacznego wzrostu energii potencjalnej dostępnej drogą konwekcyjną (SBCAPE na poziomie 300-700 J/kg). Niewielki przepływ poziomy mas powietrza w swobodnej troposferze nie będzie sprzyjać zarówno dobrej organizacji konwekcji, jak i jej gwałtownemu przebiegowi. W ciągu dnia, zwłaszcza w pasie województw zachodnich należy się liczyć z rozwojem komórek konwekcyjnych, w tym lokalnych burz, generujących przede wszystkim ulewne opady deszczu. Możliwość formowania się rozproszonych ośrodków burzowych zostaje uwzględniona również dla części południowo – wschodniej, miejscami południowej i północnej, gdzie w warstwie izobarycznej 0-3000 metrów prognozowane jest silniejsze nagromadzenie wilgoci (kolejna zbieżność wiatru), sprzyjające pojawieniu się pewnej, niezbyt dużej chwiejności termodynamicznej. Największe prawdopodobieństwo rozwoju głębszej, wilgotnej konwekcji oczekiwane jest koło południa (miejscami powstawanie pierwszych burz możliwe jest już przed południem, zwłaszcza w południowo – wschodniej i częściowo południowej Polsce) oraz w godzinach popołudniowych. Wieczorem i w nocy, wraz z wyraźnym zmniejszeniem się niestabilności troposfery, burze zaczną szybko zanikać.








