Pogoda w Polsce i w znacznej części Europy ostatnio jest bardzo urozmaicona. Można stwierdzić, że jest ona bardziej charakterystyczna dla marca, niż dla początku zimy. Fronty atmosferyczne i niże dość szybko wędrują z zachodu na wschód przez północną i środkową część naszego kontynentu, przez co raz jest cieplej, później chłodniej, do tego mocno wieje, występuje niemal całe spektrum opadów atmosferycznych, a nawet grzmi.
Dziś zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem w naszym kraju jest wędrówka niżu wraz z całym systemem frontów atmosferycznych z północnego zachodu na wschód i południowy wschód. W związku z tym na wielu stacjach meteorologicznych w Polsce północnej, centralnej i południowej notuje się obecnie opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a także samego śniegu. Lokalnie opady śniegu są dość obfite i szybko tworzą białą warstwę przykrywającą powierzchnię ziemi. Tak jest w tej chwili m.in w Łodzi, w Kielcach i w Częstochowie. Niedawno śnieg zaczął padać także w Warszawie. Na południu Polski opadom dodatkowo towarzyszy chwilami silny wiatr z kierunków zachodnich. Ponieważ prognozy mówią o niższej temperaturze w ciągu nadchodzących kilkunastu godzin na wschodzie kraju, jest duża szansa na to, że czwartkowy poranek przywita nas tam prawdziwie zimową scenerią. Niestety, ten, kto sądzi, że śnieg utrzyma się dłużej, będzie w błędzie. Już po południu w większej części kraju temperatura wzrośnie do ok. 2-4°C i śnieg zacznie się topić. Wyjątkiem będą Mazury i obszar woj. podlaskiego, gdzie przez cały dzień temperatura ma być lekko ujemna. Czytaj dalej











