Majowy atak zimy

Pogoda lubi zaskakiwać i często ukazuje nam swoje nieprzewidywalne oblicze. Z pewnością tak jest również tym razem kiedy to mieszkańców południowo zachodniej Polski przywitał dziś z rana widok gęsto padającego śniegu. Pesymistyczne prognozy wielu modeli numerycznych strasząc

ych od kilku dni zimowym końcem tegorocznej majówki stały się faktem.

Sprawcą całego zamieszania jest niż górny, który stworzył się na grzbiecie fali środkowotroposferycznej kilka dni temu. W obrębie tego układu zamknięta została bardzo zimna masa powietrza pochodzenia arktycznego (co jest widoczne na mapce poniżej w postaci ciemnofioletowego obszaru). Ośrodek ten spłynął po grzbiecie fali nad obszar Morza Bałtyckiego, doprowadzając na powierzchni do przesunięcia się granicy frontu arktycznego aż nad obszar naszego kraju co jest zjawiskiem raczej niespotykanym o tej porze roku w tej części Europy. Spora ilość wilgoci i znaczne wspomaganie ruchów pionowych powietrza w obrębie układu doprowadza wciąż do tworzenia rozległej pokrywy warstwowych chmur nimbostratus, z których w pasie od Dolnego Ślaska przez Opolszczyznę, Mazowsze aż do Podlasia występują obfite opady deszczu, a w rejonach gdzie temperatura jest niższa, mokrego śniegu.

Opady śniegu

występują obecnie głównie na Dolnym Śląsku, zwłaszcza w rejonie Kotliny Jeleniogórskiej, aczkolwiek mokry śnieg pojawił się także  m. in. w Legnicy, Głogowie i Wałbrzychu, a także we Wrocławiu. Opady występują już również na Opolszczyźnie i rozprzestrzeniają się ku centrum kraju. Sytuacja na drogach w tych rejonach jest ciężka, gdyż

wskutek nieznacznie dodatniej temperatury powietrza śnieg szybko topnieje tworząc grube warstwy błota pośniegowego. 

Wieczorem i w nocy, w skutek obniżenia temperatury powietrza sytuacja ulegnie pogorszeniu. Opady śniegu obejmą wtedy znaczną część strefy frontowej (co widać na mapce po prawej), a lokalnie pojawiać się będą szczególnie niebezpieczne oblodzenia nawierzchni.

W związku z tym, że mamy do czynienia z niecodzienną i niebezpieczną sytuacją, gorąco apelujemy o większą niż zazwyczaj rozwagę i bardzo uważne śledzenie bieżącej sytuacji poprzez dostępne komunikaty i ostrzeżenia! Należy liczyć się ze znacznymi trudnościami w obszarze komunikacyjnym. Wszystkim życzymy bezpiecznych powrotów do domu po majowym odpoczynku mimo niecodziennego, śnieżnego zakończenia.

Zaszufladkowano do kategorii News | 62 komentarze

Prognoza na „majowy weekend”

W ostatnich dniach w kraju mieliśmy suchą i słoneczną pogodę. W wielu regionach temperatura wzrosła do ponad 23 stopni. Niestety taki typ pogody nie będzie panował w długi weekend.  Przydadzą się nam zimowe kurtki i parasole.

Od jutra nastąpi spływ arktycznej masy powietrza z północnej Europy. Skutkiem tego będzie mróz w ciągu najbliższych kilku nocy. Jutrzejszy dzień zapowiada się z zachmurzeniem  dużym zwłaszcza na wschodzie i północy kraju. Temperatura jeszcze dość wysoka od 7-10 stopni na północy do 15-17 stopni na południu, zachodzie i w centrum. Na wschodzie Polski prognozowane są przelotne opady deszczu, nawet nie można wykluczyć wyładowań atmosferycznych. Południowy – wschód kraju nadal będzie przed chłodnym frontem atmosferycznym i tam zjawiska mogą być bardziej intensywne, natomiast na północy kraju pojawi sie silny wiatr do 50-60 km/h. Oczywiście więcej o burzach w prognozie konwekcyjnej.

W nocy z niedzieli na poniedziałek spodziewajmy się spadku temperatur do zera stopni, a lokalnie poniżej zera zwłaszcza na północy i zachodzie Polski. W poniedziałek  na termometrach zobaczymy od 6-9 stopni na północy do 13-15 stopni na zachodzie i południu, zaś zachmurzenie duże i całkowite utrzyma się w północnych i wschodnich regionach naszego kraju. Do tego w  północnej Polsce nie można wykluczyć opadów deszczu ze śniegiem lub śniegu, a na wschodzie opadów deszczu.

Z poniedziałku na wtorek bardzo zimna noc. Temperatura może spaść do -2 stopni, a lokalnie spadki temperatur mogą być jeszcze większe, jedynie na południu kraju od 1 do 3 stopni. W drugiej części nocy od południowego – zachodu wejdzie strefa opadów deszczu ze śniegiem i śniegu. Jednak prognozy nie są pewne nad jaką częścią kraju wystąpią. Na ostatni dzień długiego weekendu, czyli we wtorek nie są optymistyczne. W strefie zachmurzenia temperatura wzrośnie do zaledwie 1 – 3 stopni, na plusie, a nad resztą Polski od 7 do 13 stopni. W dzień nadal opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a nawet śniegu.

Zaszufladkowano do kategorii News | 38 komentarzy

Burze nad południową Polską

Fot. Grzegorz Zawiślak

Naaktualnych zdjęciach satelitarnych i obrazach radarowych widać szybkirozwój komórek burzowych nad południową częścią naszego kraju. Zewzględu na to, iż konwekcja została zainicjowana w ciepłym i wilgotnympowietrzu, co przekłada się na wartości SBCAPE rzędu około 400-800J/kg, w środowisku lokalnych stref  zbieżności wiatrów w dolnejtroposferze, chmury Cb wypiętrzająsię na znaczną wysokość, a co za tym idzie – generują sporą ilośćwyładowań atmosferycznych. W tej chwili zdecydowanie najaktywniejsze,quasi-stacjonarne lub wręcz stojące w miejscu ośrodki burzowe występująna terenach górskich i podgórskich województwa małopolskiego, gdzie wich rozwoju istotną rolę odgrywa silne wymuszanie orograficzne. Ponadtozjawiska konwekcyjne formują się

Detektor wyładowań atmosferycznych

także na Ziemi Świętokrzyskiej,Łódzkiej oraz w woj. śląskim i podkarpackim. W najbliższym czasie burzpowinno być coraz więcej, poza tym spodziewane są one również w innychregionach, zwłaszcza Polski południowo – zachodniej i południowo -wschodniej. Szczególnym zagrożeniem na trasie ich wystąpienia będąsilne opady deszczu (niewielka prędkość przemieszczania się lub wręcz stacjonarny charakter). Poza tym, zważywszy na niskie temperaturypowietrza w środkowej troposferze oraz dość nisko zawieszoną wysokośćpołożenia izotermy 0 st.C, niewykluczone są opady gradu, któregośrednica w najsilniejszych komórkach może dochodzić do ok. 1-1,5 cm.Uwzględniając dodatkowo obecności suchych warstw powietrza wtroposferze, należy się też liczyć z silniejszymi podmuchamikonwekcyjnymi.

Zaszufladkowano do kategorii News | 36 komentarzy

Potężne „Tornado Outbreak” w USA

W ciągu ostatnich dni bardzo dynamiczna pogoda ma miejsce po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego, nad obszarem stanów Ameryki Północnej. Dzień w dzień notowana jest duża ilość groźnych zjawisk pogodowych, jednak szczególnie niebezpiecznie było w dniu wczorajszym, kiedy to przez południowo – wschodnią USA przeszły najbardziej niszczycielskie bu

Źródło: www.erh.noaa.gov

rze od lat, generując m.in. bardzo dużo tornad. Niektóre z nich były wręcz o katastrofalnie dużej sile.

Za potężny „Tornado Outbreak” odpowiedzialny był dynamiczny, rozległy ośrodek niżowy, w którego ciepłym sektorze masa powietrza, napływająca znad Zatoki Meksykańskiej, charakteryzowała się bardzo wysokimi temperaturami powietrza oraz dużą zawartością pary wodnej w dolnej troposferze, co wraz ze sporymi gradientami pionowymi temperatur doprowadziło do pojawienia się dużej energii chwiejności termodynamicznej (SBCAPE ponad 2000-3000 J/kg). Dodatkowo bliska obecność niżu spowodowała gwałtowne nasilenie się prędkości wiatru w dolnych kilku kilometrach troposfery, który potęgował jednocześnie bardzo silne uskoki pionowe, zarówno prędkościowe, jak i kierunkowe. Wyraźnie wzmożony przepływ poziomy powietrza zauważalny był także w środkowej oraz górnej troposferze, co związane było z obecnością rozległego frontu polarnego, oddzielającego gorącą i wilgotną masę od zdecydowanie chłodniejszej, oraz suchszej znad Kanady. W rezultacie w środowisku świetnych warunków termodynamicznych i kinematycznych troposfery, na strefach silnych konwergencji wiatrów w dolnej troposferze oraz dywergencji w jej środkowej części, doszło do gwałtownego rozwoju licznych burz z rotującymi prądami wstępującymi. Burze formowały się bardzo szybko, a głównym zagrożeniem na ich trasie były liczne, miejscami także gwałtowne t

Raporty o groźnych zjawiskach pogodowych

ornada. Jedno z takowych (tornado klinowe) zostało zanotowane w mieście Tuscaloosa w zachodniej części stanu Alabama, gdzie miejscowy burmistrz po ocenie rozmiaru szkód powiedział, iż są one wręcz katastrofalne. Do tej pory zanotowano w sumie łącznie aż 638 raportów, z czego 160 dotyczy zaobserwowania trąb powietrznych. Ze wstępnych informacji wynika, iż wskutek tych niszczycielskich nawałnic i tornad śmierć poniosło przeszło 170 osób. Można więc śmiało stwierdzić, że był to jeszcze gorszy „tornado outbreak” od pamiętnego „Super Tuesday Tornado Outbreak” z 2008 roku. 

Zaszufladkowano do kategorii News | 39 komentarzy