Chłodno, mokro i szaro – drugie oblicze jesieni

Pogoda z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie – czyli dużo słońca i ciepłych dni jak na początek października – niestety dobiega ku końcowi. Szykuję się zmiana o 180 stopni. Będzie więcej chmur a co za tym idzie mniej chwil słonecznych, więcej deszczu i niestety będzie o wiele zimniej, w porównaniu do wcześniejszych dni.

Fot. Paweł Cholewa

Tak jak pisaliśmy we wcześniejszym newsie, nad naszym krajem (ale i nie tylko) nastąpi znaczna zmiana w pogodzie. Wszystkiemu winny będzie ośrodek niskiego ciśnienia znajdujący się w północnej Europie, w rejonie Skandynawii. Związana z nim zatoka niżowa będzie powoli obejmować nasz kraj. Do tego w najbliższym czasie, czyli dziś od godzin późno popołudniowych i wieczornych do Polski z północnego-zachodu zacznie wkraczać front chłodny, związany ze wspomnianym wcześniej ośrodkiem niżowym. Będzie się on przemieszczać stopniowo na wschód i południowy-wschód Polski, przynosząc istotne zmiany w pogodzie, w naszym kraju. Do tego wszystkiego pojawi się silny i porywisty wiatr, głównie na zachodzie, i północy naszego kraju oraz częściowo w centralnej Polsce.

Źródło: 21st Operational Weather Squadron

W nocy z czwartku na piątek przez nasz kraj wędrować będzie w kierunku południowo-wschodnim wspomniany wyżej chłodny front atmosferyczny. Na nim spodziewane są opady deszczu o umiarkowanym, miejscami silniejszym natężeniu. Zaraz po przejściu frontu, napłynie masa arktyczna przetransformowana na chłodne powietrze polarnomorskie, wtedy to też w dolnych partiach troposfery (wysokość 850hPa), temperatura osiągnie wartości około 0°C. I od tego czasu w Polsce będziemy mieć do czynienia z typową szarą, mokrą, zimną jesienną aurą.

W piątek już prawie w całym kraju będzie dosyć chłodno, z przewagą dużego zachmurzenia oraz przelotnymi opadami deszczu, które to pojawią się niemalże wszędzie. Mocniej popadać może na południu i wschodzie Polski. Termometry maksymalnie pokażą od około 8/9 stopni Celsjusza na południu, do 12/13 stopni nad resztą częścią RP. W pierwszej części dnia na Podkarpaciu będzie jeszcze ciepło, do nawet 21 stopni, ale szybko się to zmieni – gdyż i tamtych rejonów front z ochłodzeniem nie ominie.

Źródło: http://gfspl.rootnode.net

Sobota i niedziela zapowiadają się podobnie, jednak wtedy może pojawić się więcej chwil słonecznych. Niestety chmur też nie zabraknie, a miejscami będą pojawiać się przelotne opady deszczu. W dalszym ciągu będzie chłodno, termometry maksymalnie pokażą od 8/9 stopni Celsjusza na południu kraju, do 12/13 stopni na północy Polski, głównie na Wybrzeżu. Dodatkowo w nocy z soboty na niedzielę mogą się pojawić pierwsze przymrozki w południowej Polsce. Natomiast pod koniec niedzielnego dnia znów może silniej powiać – pogoda zaiste jesienna.

A przyszły tydzień… również nie zapowiada się ciekawie. Więcej chmur, opady deszczu, do tego wietrznie, ale przynajmniej troszkę cieplej niżeli w weekend, miejscami słupki rtęci będą mogły podskoczyć do około 15/16 stopni na plusie. Był czas na pierwszą wersję jesieni – Polską Złotą Jesień, która objawiała się wysokimi temperaturami i słoneczną pogodą, tak teraz nadchodzi czas na drugie oblicze owej pory roku – pochmurno, zimno, wietrznie i deszczowo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii News. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.