Południowo-wschodnią część Polski opuściły już obfite opady śniegu połączone z wiatrem, którego prędkość dochodziła w porywach do 75 km/h. Padało od wczorajszego wieczora do dzisiejszego popołudnia. Najbardziej ucierpiało województwo podkarpackie i lubelskie, duże opady wystąpiły też na południu i wschodzie woj. małopolskiego. W Lubieniu (między Myślenicami a Rabką) w ciągu kilkunastu godzin spadło ponad 50 cm świeżego śniegu. Podobna ilość śniegu spadła też w wielu miejscach województwa podkarpackiego.
Śnieżyca spowodowała wiele poważnych problemów komunikacyjnych. Setki dróg o podrzędnym znaczeniu zostało kompletnie zasypanych kilkudziesięciocentymetrową warstwą świeżego śniegu. Lokalnie blokowały się nawet drogi krajowe. Ciężarówki, które nie miały na kołach łańcuchów, z wielkim trudem pokonywały nawet najmniejsze wzniesienia. Tak było m.in. na Zakopiance, drogach krajowych nr 4, 9 i 75. Silny wiatr skutecznie utrudniał walkę z atakiem zimy – błyskawicznie nawiewał nowy śnieg na miejsca odśnieżone i tworzył ponad półtorametrowe zaspy. Natomiast w Brzesku (woj. małopolskie) zawalił się dach tymczasowego magazynu budowlanego oraz w związku z zagrożeniem zawalenia się dachu, ewakuowano sklep znanej sieci dyskontów. Po odśnieżeniu zadaszenia sklep został ponownie otwarty. W okolicach tego samego miasta, na autostradzie A4 autokar z wycieczką z Izraela utknął na poboczu trasy.











